Myślisz o zakupie nowego mieszkania, a może będzie to Twoje pierwsze własne lokum w życiu. Najważniejsze jest to, że kupujesz je za swoje, zarobione ciężką praca pieniądze. Dobra lokalizacja to połowa sukcesu. Dobrze usytuowane miejsce to nie koniecznie takie, które znajduje się w centrum miasta czy wielkiej aglomeracji. Coraz więcej ludzi decyduje się na obrzeża lub tez wieś. Po prostu cisza i spokój. Niedaleko jakiś sklepik, bar czy hurtownia odzieży na wagę. No właśnie hurtownia czy butik z odzieżą używaną, znaną również pod nazwami szmateks czy second-hand. Mieszkanie w miejscu gdzie nieopodal nas znajduje się jakiś chociażby mały “lumpeksik” to na prawdę ciekawa sprawa. Może to czasami zrekompensować Tobie wścibskich i niemiłych sąsiadów. Sklepy z odzieżą używana mają wiele zalet do których zaliczyć można między innymi:
- bardzo niskie ceny, nieporównywalne w stosunku do zwykłych sklepów
- modne i markowe ciuchy z europy zachodniej z której przychodzi do nas moda
- znana jakość i to jak ciuchy zachowują sie po praniu czy prasowaniu
- hurtownia odzieży używanej w pobliżu
- duży dostęp do takich miejsc
Co do dostępu to na prawdę trzeba przyznać iż jest on stosunkowo duży w porównaniu ze sklepami ze zwykła odzieżą, z butikami spożywczymi czy różnego rodzaju firmami. Sam osobiście jadąc do pracy, muszę przejść kawałek drogi na pieszo i mijam co najmniej 3 sklepiki z odzieżą używaną. Właściciele takich miejsc nie uwzględniają, albo przynajmniej nie przejmują się konkurencją na tym rynku. Często zdarza się że idąc ulicą mija się lumpex za lumpeksem. Obok siebie. Wydawałoby sie to że nie będzie to miało racji bytu, a jedni i drudzy mają swoich stałych klientów.
Najważniejszą rzeczą jest dobrej jakości towar, najlepiej gdyby był jednocześnie markowy, co może zapewnić jedynie profesjonalna hurtownia odzieży używanej z dużym stażem i wieloma znajomościami na rynku odzieży zachodniej. Klienci miejsc w których taki towar się znajduje, odwiedzają je częściej lub czasami nawet codziennie. Chociaż codzienne odwiedzanie tego samego sklepu z odzieżą używaną nie ma sensu. Rzadko zdarza się żeby właściciele wymieniali odzież każdego popołudnia czy rano. Najczęściej raz dowieziony towar, znajduje się w jednym ciucholandzie około tygodnia. W poniedziałek jest nowa dostawa, we wtorek dosypka towary który zszedł w dużej ilości dzień wcześniej no i reszta tygodnia to ciągle te same ciuchy. Nie warto zatem iść do butiku z odzieżą używaną, na osiedlu na którym mieszkamy, w piątek czy sobotę gdyż wówczas zostają do wyboru same “resztki”. No chyba że bardziej zależy nam na niskiej cenie. Wiadomo że, aby zachęcić ludzi do odwiedzania lumpeksów w dni tygodnia różne niż poniedziałek i wtorek, kiedy jeszcze jest to bardzo opłacalne, stosuje się różnego rodzaju promocje. Zazwyczaj hurtownia odzieży używanej obniża cenę wszystkich towarów w magazynie o określoną liczbę procentową, tak aby w piątek stopień ten wyniósł 70% a w sobotę wszystko kosztowało złotówkę. To dobry chwyt marketingowy zareklamować się ogłoszeniem typu: “Dziś wszystko za 1zł” albo “Spodnie Wranglera tylko 1zł”. Trzeba przyznać - kuszące.
Nowe mieszkanie, to również problemy z ubieraniem się do pracy, nowe towarzystwo, znajomi itd. Dzięki odzieży używanej można dać im do zrozumienia, że nowi lokatorzy czyli Wy należycie do elity, a co z tym się wiąże, ubieracie się modnie, elegancko i za niedrogie pieniądze, ale czy ktokolwiek musi o tym wiedzieć że noszona przez was odzież pochodzi z peweksu. Zresztą z czasem ten sposób ubierania się będzie codziennością dla większości ludzi. Wiadomo że nie dla wszystkich, bo zawsze znajdzie się ktoś komu ten pomysł nie przypadnie do gustu. Hurtownie odzieży używanej z całego kraju mają podpisane umowy z właścicielami tak zwanych sortowni odzieży - czyli miejsc w których używanych ciuchów jest bardzo dużo. Dziennie do takiej sortowni przybywają transporty, z ciuchami zbieranymi od ludzi czy to poprzez zbiórki charytatywne czy zbiórki typu door to door, oraz transporty z krajów w których towar ten jest rozprowadzany. Jak widać płynna i ciągła wymiana towaru. Towar pakowany jest w workach. Każdy z nich zawiera od 5 do 25 kilogramów niesortowanego towaru, jest to tak zwany nie sort. W takich pojemnikach znajdować się mogą ciuchy różnej jakości i różnego pochodzenia: buty, zasłony, kołdry czy spodnie i bluzki. Nikt nie wie co jest w środku. Po prostu kupuje się określoną ilość towaru używanego i tyle.
ZakupyOne Response to “Tajemnice odzieży używanej”
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
grudzień 15th, 2007 at 00:12
[…] mały golf. Wydaje mi się, że chyba nikt. Najlepiej jest, kiedy mieszkamy nieopodal jakiejkolwiek hurtowni odzieży używanej, ale takie miejsca jak sortownie ciuchów czy wielkie hurtownia odzieży zachodniej zazwyczaj […]