Medycyna estetyczna

Zdrowie, Uroda Add comments

Być może jestem staroświecką mamą, ale uważam, że wychodzenie na całonocne randki w wieku 15 lat, to przesada, nie mówiąc już o dyskotekach czy tym podobne. Moja córka Eliza, bo o niej teraz mowa, twierdzi, że jestem dziwna. Zadałam jej pytanie, z czego wynika moja dziwność. Stwierdziła, że jestem nowoczesna, a zarazem staromodna. Pracuję w klinice, której głównym przeznaczeniem jest chirurgia plastyczna. Mam tutaj na myśli również medycynę estetyczną. Do kościoła chodzę zawsze kiedy trzeba, oraz kiedy czuję taką potrzebę. Dzieci ganię do nauki, bo wierzę, że dzięki temu, łatwiej będzie im się przechodziło przez życie. Głównym aspektem przemawiającym za moją dziwnością jest fakt, że zajmuję się smart lipo, czyli zabiegami, które likwidują tkankę tłuszczową. Eliza sądzi, że skoro tak bardzo jestem wierząca i nie wolno jej się spotykać późnymi wieczorami z kolegami, to dlaczego ja się zajmuję zmianami ciał ludzkich. Ciągle wykrzykuje, że przecież Bóg nas tak stworzył, że nie wolno nas zmieniać, że to ja robię źle, a ona ma tylko przeze mnie problemy. Tu akurat przyznam jej trochę racji.. Inne dziewczęta z jej otoczenia mają więcej swobody i mogą w prawdzie robić więcej „ zakazanych” rzeczy, ale za to mają gorsze wyniki w nauce i nie odnoszą się z szacunkiem do swoich rodziców. Ja za to mam mądre, szanujące mnie dzieci. Czy to moja wina, że dostałam taką pracę? Przecież zarabiam bardzo dużo, dzieciom nic nie brakuje. Sama nie wiem, dlaczego Eliza tak się na to uparła.. Możliwe, że chodzi jej o fakt, iż przeprowadzałam zabieg smart lipo jej dyrektorce. Uwierzcie mi, że zrobiłam to tylko pod prośbą jej męża, którego znam jeszcze za czasów liceum. Był moim kolegą z sąsiedniej ławki. 10 lat wspólnej nauki. Teraz jego żoną jest dyrektorka szkoły mojego dziecka. Miała za dużo tkanki tłuszczowej po porodzie, a mąż dał jej zabieg jako prezent na rocznicę. Na początku owszem, nie chciałam się zgodzić. Wiadomo jak to jest w takich placówkach, wiadomości rozchodzą się z prędkością wiatru, że dyrektorka korzysta z usługi medycyna estetyczna. I tak nie było najgorzej. Sądziłam, że będą mnie posądzać, że zrobiłam to, aby moje dzieci miały łatwiej, aby zawsze zdawały, były prymusami. Na szczęście wiadomość owszem się rozniosła, ale nie powstały z tego powodu zbędne komentarze, przynajmniej w środowisku rodziców czy grona pedagogicznego. Eliza sądzi, że koleżanki jej dokuczają mówiąc, że mam taką pracę, a ją ograniczam. Mogę jej tylko odpowiedzieć jedno, koleżanki to nie wszystko, szkoda skakać z nimi w ogień. Ważna jest wartość człowieka. Jak się teraz postara, to osiągnie coś w życiu, a nie będzie pracować jako podrzędna kelnerka w barze, bo tak to się zazwyczaj kończy. Mam nadzieję, że mój spór z córką długo nie potrwa. Może z wiekiem zrozumie, dlaczego jestem taka, a nie inna…

Leave a Reply

You must be logged in to post a comment.

WP Theme & Icons by N.Design Studio + wlasne poprawki
Entries RSS Comments RSS Login

pks rozkład jazdy wzorniki pantone 21 Billige hotels branze Teksty piosenek c mrożenie nasienia limo service chicago Hurt tanie domy Happysad